Aduriz, żołądek Chiki i oczy Gonzaleza Gonzaleza

Już na pomeczowej konferencji prasowej Unai Emery zapowiedział, że klub odwoła się od czerwonej kartki, przyznanej przez sędziego Gonzaleza Gonzaleza Aritzowi Adurizowi w ostatnim ligowym meczu Valencii z Espanyolem.

W 60. minucie meczu Aduriz uderzył Chikę łokciem w ramię, próbując zrzucić z własnych pleców rękę obrońcy Espanyolu. Arbiter, wzruszony widokiem zwijającego się w konwulsjach obrońcy Espanyolu (z wyrzutem trzymającego się za obolałą rękę, która tylko cudem uniknęła potrójnego złamania z przemieszczeniem), polecił napastnikowi udać się do szatni.

Co napisał Gonzalez Gonzalez w pomeczowym raporcie? Według arbitra, Chica otrzymał cios łokciem w żołądek.

Ciekawe czy Valencia powoła się na opinię biegłych psychologów, by wytłumaczyć Comité de Competición, że Aritz nie mógł wiedzieć o anomaliach anatomicznych swojego rywala i nie chciał wyrządzić mu krzywdy…

Po tak zaskakującym odkryciu nasuwa się pytanie, czy na przykład Gonzalez Gonzalez nie cierpi na podobną przypadłość niekonwencjonalnego rozmieszczenia organów, powiedzmy – oczu…

  • LSW

    Nawet jeśli anulują kartkę za cios w żołądek, którego (ciosu) nie było, to nałożą na niego karę zawieszenia na jeden lub dwa mecze za niesportowe zachowanie i uderzenie rywala.
    Znamy już przecież tego typu praktykę, której ofiarą padł Albelda.

  • Fuh

    Nie pierwszy i niestety nie ostatni raz sedzia chcial nas przekrecic. Nie potrafie zrozumiec, dlaczego co mecz musze wkur…. sie na sedziego….

  • tono

    Przecież wiadomo nie od dzisiaj, że sedziowie nie lubia Valencii. Nie i=wiem czym to jest spowodowane, ale dymani jestesmy kiedy praktycznie sie da. Ktorys z arbitrow kiedys nawet oficjalnie powiedzial, ze „nie darzy sympatia” Valencii. Pozniej mecz Valencii sedziowal…

  • skarpetek

    Klub się odwoła, i bardzo dobrze, gdyby tego nie zrobił godził by się na jawną niesprawiedliwość. A że to nic nie da to inna sprawa – jak potraktowano wspomnianego już wyżej Albeldę a jak np. Ramosa (kiedy chciał połamać Messiego, i przydusił Xaviego).
    Ale to wk…ia (bo powiedzieć denerwuje, to nic nie powiedzieć)