Krótko po finale Superpucharu 08′

Przegraliśmy. Z zespołem, który kończył w dziewiątkę od siedemdziesiątej bodaj minuty. Bramki? W zasadzie nie przystoi takie słownictwo poważnemu redaktorowi, ale jak zwykł mawiać mój boiskowy kolega, bramki wpadły „z dupy”. Szczególnie ta ostatnia.

Niniejszym winszuję i oddaję Królewskim to co im się należy. Udowodnili, że da się zagrać na granicy wytrzymałości, z ambicją, sercem i sprytem.

Na koniec sakramentalne pytanie, które zrodziło się na IRCu dziś:

Unai why?

  • Jarunio

    for money? :PP

  • Mico

    Nie wiem jak można było stracić 3 brameczki w 15 min. kiedy przeciwnik gra w 9 :(( Real w dwumeczu strzelił nam aż 6 bramek:(

  • marcin90

    a po pierwszym wygranym spotkaniu wszyscy widzieli już w Emerym co najmniej drugiego Cupera, czy Beniteza…

    no ale liczę, że Emery poprowadzi nas do sukcesów.

  • FayPoucette

    Zły dzień. To był po prostu zły dzień. Kurde!! Pomysleć, że jedna bramka więcej i byłby puchar………:(

  • mestalla

    Żeby powtórzyli grę z 1 połowy………..
    Chyba za bardzo nie uwierzyli w siebie, albo byli za pewni siebie.
    A braki rzeczywiście z dupy…. szkoda

    zrewanżujemy się za rok

  • Witold(VCF)

    A to jest tylko super Puchar niech Real ma na otarcie łez my sobie wezmiemy Mistrza Ligi :) Znaczy Wywalczymy :)